Wiesia & Grzesia Tube

Blog harmonicznie dysharmoniczny…

…w Sklepie Internetowym czerwiec 29, 2007

Zaszufladkowany do: Codzienność, Codzienność z Chi-Chotem ;-D — Wiesia @ 11:40 am

     Zawsze wydawało mi się, że z racji Płci, mam naturalną zdolność do poruszania się po wszelkiego rodzaju sklepach, w tym internetowych.

     Zadowolona, przed południem, usadowiłam się wygodnie naprzeciw lekko sfatygowanego komputera po babci, i za radością w sercu, jaką zrozumieć może tylko Dawno Nie Kupująca Niczego Kobieta, weszłam na Erę.Pl, w poszukiwaniu Komórki. Za pomocą lewej półkuli, mój logiczny umysł, ustalił, że wejdę na WszystkieTelefony.Pokaż.Pl i będzie po sprawie.

(…) Minęły z wdziękiem dwa kwadranse.

Minęły z wdziękiem dwa kwadranse, a ja, zdenerwowana, ciągle nie wiedziałam, gdzie mam wejść, aby w ogóle zacząć wreszcie gdzieś wchodzić.  Dopiero na wezwanie do św. Antotniego, patrona Poszukujących, raptem otworzyła mi się klapka, i ekran rozbłysnął modelami! Ach, jaka to odtąd była wspaniała zabawa!!

     Kolejne godziny przypominały Gorączkowe Szperanie w sklepie z ciuchami. I tak. Jedna Nokia miała radio, ale była bez MP3. Druga, z MP3, nie miała radia, ale miała za to aparat. Kolejne były w podobnym stylu, a jak już zdecydowałam, że nie chcę z Klapką, nagle spodobały mi się Srebrne. Srebrne były za drogie w abonamencie, więc wróciłam do Czarnych. Ale nie ma lekko. Jeden Czarny, z dużym, cudnym wyświetlaczem, był dostępny tylko w Mixie. Wlazłam więc na Wstecz, żeby dowiedzieć sie, co to u diabła jest ten Mix. Jak się < po kilku kolejnych kwadransach > zdołałam dopatrzeć, w Mixie mam to samo, co na kartę, tyle że w Mixie. Rany boskie, od tamtej chwili miałam dosyć. 

Pod koniec drugiej godziny, i przy końcu 2ej kartki zapisanych modeli, odżegnałam się na amen od wszelkich mixów, zestawów i abonamentów, i chciałam po prostu ustalić, ile mam dać za Nokię 6280. Niestety, tego akurat modelu, mimo że był, nie było aktualnie w naszej ofercie.  Zaczęłam trzecią kartkę.

@@ 

Polowanie skończyłam późnym popołudniem, z trzema wnioskami na temat Kubali:  

1.  poszukiwanie upragnionego modelu komórki w Erze przypomina pogoń za Minotaurem  < w Wykręconym labiryncie Kubali -przyp. red.>, gdzie jedynym naszym Zmiłowaniem jest klawisz Wstecz, pełniący rolę Nitki.

2. robota Kubali < czytaj: praca w Plusie, Erze, jedno licho  - przyp.red. > polega na takim Wykręcaniu rozkładów akcesoriów w modelach, żeby były jak najbardziej debilne.

3.  i w ogóle Kubala to sam jest jakiś Wykręt.   

Wróciłam przez Home. 

;-)

 

Leave a Reply