Rybak w słońcu mentalnej Europy - opowieść październik 15, 2007
Dzisiaj pewien polski Niemiec zaszczycił mnie rozmową o różnicy w mentalnościach ludzi północnej i południowej Europy. W ramach rozważań nad sensem życia opowiedział mi taką oto historyjkę:
Pewnego ranka, w słoneczny dzień, na włoskiej plaży pewien Niemiec spotkał wygrzewającego się na leżaku Włocha. Zdziwiony, zagadnął go, czemu to nie jest on o tej porze w pracy.
Włoch wskazał na leżące obok sieci, i odpowiedział, że połów tego ranka był wyjątkowo udany, tak, że teraz może sobie przez resztę dnia spokojnie wypoczywać.
Zdziwiony Niemiec zaczął mu naprędce tłumaczyć, że to przecież właśnie teraz powinien on korzystać z dobrej pogody, jak najwięcej czasu spędzać na morzu, żeby złowić jak najwięcej ryb. Tłumaczył, że dzięki temu rybak zgromadzi wiele skrzynek, które później sprzeda, i z każdym dniem będzie coraz i coraz to bardziej bogaty. I że w końcu, po latach, kupi sobie kuter, zatrudni ludzi, i będzie już tak bardzo, bardzo bogaty, że będzie mógł sobie leżeć w słońcu i nic nie robić.
- Ale po co? - zamyślił się na to zdziwiony rybak - kiedy ja już teraz leżę w słońcu?
dlatego kocham słoneczną Italię i tych radosnych ludzi tam mieszkających, dla których najważniejsza jest Rodzina i Kościół….
A czy byl moze wolny lezak obok tego rybaka?
sens życia……
po co żyć jak nie można z niego korzystać……
prawda?