Prawdę mówiąc, w międzyczasie napisałam już parę wpisów, ale tak średnio nadawały się do opublikowania. Jednak prywatność wymusza pewną cenzurę. Taaak.
W międzyczasie zaczęłam nową Pracę, zmieniłam główne miejsce Egzystowania i w Ogóle Wszystko Ostatnio domagało się dokładnego namysłu. Włączałam w myślach podkład z U2 lub Keane i pracowałam nad wizją. Obecnie widać już całkiem jasne efekty.
Co pewien czas bowiem robię sobie wewnętrzne przetasowania, i patrząc, gdzie jestem, pilnuję, żeby nie zejść z Drogi. Jakoś tak wewnętrznie zawsze muszę co jakiś czas się sobie przyjrzeć z oddali. Bardzo pomaga.
Tymczasem zaczyna się nowy semestr, planuję flamenco, japoński i coś tam jeszcze. Roboty będzie dosyć sporo, ale nie odmówię sobie również frajdy. Pół na pół.
Ciepło dookoła mnie roztacza wiele osób, i zrozumiałam, że Najlepiej od Zawsze czuję się w Grupie. Ot, takie sobie myślowe przeczesywanki.