Choć dzisiaj sobota, dzień wolny, godzina szósta wybudzam się ze snu jak co dzień, włączam łódź 3, szumi, to dobrze. Ostatnio o Wolne ciężkawo, dlatego trzeba by Uważniej je planować.
Ogólnie czuję się .. pewniej. Staję się pewniejsza w sobie, w tym, co robię, i czego chcę. Pół nocy śniła mi się fryzjerka, drugie pół M;) i jego mama, i że ja też chcę tak gotować pysznie jak ona.
Zaraz zejdę na kawkę, i poszukam może jakiejś fajnej lampy albo czegoś na aalle-gro. Korci mnie Remont, malowanie i skrobanie ścian, albo praca w ogródku .. ten komputer zrobił ze mnie straszną anemiczkę, jeśli chodzi o sporty. A.. w niedzielę planuję łyżwy, w ramach sezonu. Co najlepsze, ubiełej niedzieli byliśmy tam razem, z M;), i padłam zdziwiona, jak on jeździ.. tzn. że w ogóle jeździ, już na tym etapie padłam. Co za Koleś, pomyślałam sobie. A jak zaczął się rozkręcać, i kopiować moje ciężko wymęczone triczki, to już w ogóle zamiękłam. Ja go po prostu sobie Wymyślilam. Kobiety, myślcie, czego chcecie, Normalnie wszystko się spełnia, i choć przez chwilę, idzie jak po sznurku. Normalnie Kawa w dłoń i.. Marzyć. Och, jak pięknie być Kobietą. To jak Sen. ;-D
A w ogóle to pojechalabym na babską wycieczkę, jak kiedyś, na Łysą Górę, na zlot czarownic, albo coś. Taak!