Dawno, dawno temu, na ścianie u taty w pracy wisiała mapa Ciepłych Krajów.
Była to zwykła, duża na całą ścianę mapa Europy, ale wtedy świat wydawał mi się płaski, i myślałam że taki właśnie jest:
my – na górze, a dole - pełne pomarańczy Ciepłe Kraje. Tak bardzo chciałam do nich pojechać!
Kwiecień 2009: Decyzja zakwitła. Maroko.
***
Co prawda podobno porywają tam ludzi, a pobliska pustynia Sahara Zachodnia jest zaminowana, ale poczułam smak Orientu i nic i nikt mnie od niego nie odwiedzie. Maroko i hej. Na sierpień.