Wiesia & Grzesia Tube

Blog harmonicznie dysharmoniczny…

a mi się tylko zdarza… Maj 16, 2007

Filed under: Kilka wpisów od Grzesi — Grzesia @ 7:10 pm

…kurcgalopkiem do autobusu podlecieć ;)

boję się koni! owszem, patrzę na nie z podziwem, ale tylko z bezpiecznej odległosci… najlepiej oglądając filmy o zdobywaniu Dzikiego Zachodu…. pomyśleć, że mój lęk wywołały traumatyczne zajęcia z WueFu w naszym  Liceum…

WueF WueFem, ale koń przypomina mi trochę przerośniętego człowieka na czterech nogach… i chyba bym już bardziej naturalnie się czuła siedząc na przykład na słoniu… bo słoń jest po prostu słoniem, nie kojarzy mi sie z niczym innym :)

 

sushi mnie wzrushi Maj 16, 2007

Filed under: Kilka wpisów od Grzesi — Grzesia @ 11:22 am

oj, Wiecha, uwielbiam sushi i sushi-bary z “rybami pływającymi w kółko” :) ) przyrządzanie sushi i cała teoria jego spożywania to dla mnie opowiesc o tym, jak osiągać równowagę smaku… i jakies takie ukojenie wewnetrzne…. serio serio… nie to, zebym byla snobem sushi-owym (chyba :) ), ja po prostu strasznie lubie takie polaczenie jedzenia z teoria, jedzenie podszyte zwyczajami, jedzenie celebrowane… jesli wiec na przyklad w Bieszczadach biore udzial w nocnym pieczeniu barana, ktorego trzeba obracac na roznie niespiesznie, podlewac w odpowiednich momentach tluszczem, a calosc ubarwiac piwnym bajaniem, jestem przeszczesliwa… hmmmm… wiec wychodzi na to, ze sushi to dla mnie taki miejski odpowiednik pieczenia barana :) …moze… w kazdym razie bardzo lubie patrzec na tych wtajemniczonych ludzi, ktorzy kroja, zawijaja, ugniataja i puszczaja do mnie po wodzie obiad (no dobra, przekaske ;) )…

<przepraszam, ale nie mam chwilowo polskich znakow>

 

Chcę Strudla Grzesi ! Maj 13, 2007

Filed under: Kilka wpisów od Grzesi — Wiesia @ 6:49 am

…no nie,  ja też chcę Strudel!  Dawaj przepis. Dyskusje o Fengszu, dooobre. Mr Fengsz ;-) , świetne!  Co do Mamusi, to ją serdecznie blogowo pozdrawiam. Obiecuję już tylko bełkotać w swoich kategoriach.<  Ble ble ble > 

 

Grzesia wciąż w proszku Maj 12, 2007

Filed under: Kilka wpisów od Grzesi — Grzesia @ 7:18 pm

a mówił a mamusia: ” i po co ci ten cały blog?”… miała rację…

a teraz człowiek sie musi użerać, jakieś dyskusje o fengszu prowadzić, na wyżyny intelektualne wspinać, głazy argumentów wturliwać…  w pocie czoła, w czoła pocie… i po co i po co…

;)

czas na strudel z jabłkami i bitą śmietaną

- ukojenie skołatanej duszy bloggera-Grzesi… mniammm…. po strudlu odczuwam błogą harmonię ze światem i z blogiem…

 

Maj 11, 2007

Filed under: Kilka wpisów od Grzesi — Wiesia @ 5:55 am

Humorek iście Joanny Chmielewskiej, myślę, że powinnaś spróbować napisać Kryminał ! :-)  Proponuję Ci zakładkę pt.: Książka Grzesi ! < autor: Życzliwa >

 

Grzesia się zbiera… Maj 10, 2007

Filed under: Kilka wpisów od Grzesi — Grzesia @ 8:35 pm

… w sobie się zbiera oczywiście, a nie do odejścia jakby niektórzy życzliwi mogli pomysleć…

Grzesia się zbiera w sobie.

Tak.

 

Grzesia Niepozbierana Maj 9, 2007

Filed under: Kilka wpisów od Grzesi — Grzesia @ 7:24 pm

Grzesia jest niepozbierana.

Grzesia jest chaotyczna.

Grzesia ma mętlik w głowie.

Ale nic to.

Grzesia chce odnaleźć swoją ścieżkę.

Swoją harmonię.

I odnajdzie.

Dzięki temu blogowi.

Prawdopodobnie.

Chyba.

Tak na 100% to jeszcze nie wiadomo.

Ani co odnajdzie.

Ani gdzie.

[nieśmiało klika: "publikuj"]

 

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.